Rzecz dzieje się w warszawskim SPATiF-ie. Wchodzi Himilsbach, oczywiście pod wpływem, i woła: Inteligencja, wypier..... ! Sala zamiera. Naraz wstaje Gustaw Holoubek i mówi: Nie wiem, jak państwo, ale ja wypier...
Taka i setki innych anegdot dotyczą króla naturszczyków Jana Himilsbacha (1931-88) - pisarza-samouka, poety, z zawodu kamieniarza, postaci już dzisiaj kultowej. Pamiętamy go przede wszystkim jako aktora, choćby z Rejsu Marka Piwowskiego, Jak to się robi?, Wniebowziętych Kondratiuka. Pamiętamy jego twarz, jego zachrypnięty głos. Trochę zapomnieliśmy o jego twórczości literackiej, a przecież jak pisał Tadeusz Konwicki Himilsbach jest ozdobą naszej literatury... W tym tomie zebraliśmy zdecydowaną większość opowiadań Jana Himilsbacha, dopiero po pewnym czasie odkryliśmy jeszcze `w szafach` trochę tekstów wcześniej niepublikowanych. Jednak na pewno są `Opowiadania zebrane` zbiorem wszystkich opublikowanych za jego życia w formie książkowej tekstów Jana Himilsbacha.