Tomasz Mann (1875-1955) - pisarz, eseista, uznawany za najwybitniejszego niemieckiego pisarza XX wieku (a przez wielu za najwybitniejszego obok Goethego pisarza w całej historii niemieckiej literatury), po dojściu do władzy przez nazistów wyemigrował do Szwajcarii, następnie do USA, skąd nadawał antyfaszystowskie audycje radiowe. Napisał kilkanaście powieści, setki opowiadań i esejów. Do najsłynniejszych należą Buddenbrokowie, Doktor Faustus, Józef i jego bracia, Lotta w Weimarze i oczywiście bodaj jedna z najsłynniejszych powieści świata Czarodziejska góra. Akcja tej wielkiej powieści rozgrywa się w szwajcarskim sanatorium dla gruźlików, do którego przybywają ludzie z różnych stron świata, w tym główny bohater Hans Castorp. O jego duszę zawalczą - Lodovico Settembrini, włoski pisarz, humanista i liberał oraz Leo Naphta, pochodzący z żydowskiej rodziny z pogranicza Wołynia i Galicji, profesor łaciny, wychowanek jezuitów, apologeta terroru i dyktatury. Rywalem obu stanie się dionizyjski Pieter Peeperkorn, uosobienie żywiołu życia w kontrze do refleksji nad życiem. Tematem rozważań (w które wplecione są różne systemy myślenia) staje się sens i cel życia, śmierć, natura świata i możliwość jej poznania. W Czarodziejskiej górze Mann podejmuje także dialog z twórcami mu współczesnymi lub niemal współczesnymi, z Marcelem Proustem i Fiodorem Dostojewskim, w pierwszym przypadku osią rozważań są przymioty czasu jako wartości fizycznej oraz przedmiotu subiektywnego ludzkiego przeżywania, w drugim – zagadnienia wiary i woli oraz zła. Wybór postawy wobec świata, pomiędzy pochwałą autorytarnego porządku połączonego z kultem krzepy a różnorodnością i nieprzewidywalnością kruchego świata wartości (jakże często wyśmiewanych) humanistycznych, pozostaje przecież jak najbardziej aktualny i dzisiaj. Na uwagę zasługuje, że właśnie wybór tych ostatnich prowadzi do pełnego entuzjazmu rzucenia się w makabrę I wojny światowej, która jest też jedną z cichych, dopiero czających się za welurowymi storami, bohaterek tej opowieści. Jednak prócz intelektualnych sporów, mamy tu wybitną literacką fabułę. Jest to bowiem wreszcie także historia miłosna. I choć nic w niej nie jest do końca pewne, ani płeć obiektu uczuć (onirycznie – męska, na jawie – kobieca), ani to, czy romans dwojga pacjentów sanatorium Berghof nie jest przede wszystkim metaforą relacji między Wschodem a Zachodem, to opisy stanów psychicznych towarzyszących zakochaniu i miłości należą do najgłębszych w literaturze światowej. Zapraszamy wraz z autorem nowego przekładu dzieła, Maciejem Misiornym do świata alpejskiego sanatorium, na Czarodziejską górę.