Barwna historia słynnego polskiego niszczyciela, która zakończyła się 4 maja 1940. Tego dnia, kilka minut po godzinie ósmej, dwie bomby padły na pokład „,Groma“,, jedna uderzyła w załadowany aparat torpedowy, druga trafiła w prawą burtę na wysokości maszynowni, oddzierając 20-metrowy prawie pas poszycia. Okręt przełamał się dosłownie w połowie i w ciągu niespełna czterech minut poszedł na dno. Pięćdziesięciu dziewięciu polskich marynarzy pozostało w wodach norweskiego fiordu na zawsze…