Bezczelnie szczera, pełna humoru opowieść, która wywraca do góry nogami stereotypy dotyczące macierzyństwa.
Autorka w 10 rozdziałach – swoistych przykazaniach – przedstawia autorski przepis na bycie sobą mimo presji otoczenia. Pokazuje, że można być czułą, zaangażowaną mamą i jednocześnie kobietą z ambicjami, potrzebami i własnym zdaniem. Że partnerstwo to nie „,pomaganie“,, tylko wspólna odpowiedzialność. Że da się zdystansować od tego, co jako dzieci sami słyszeliśmy od rodziców. Że hejterów można uciszyć, a własne granice –postawić. I że bycie „,za bardzo“, to czasem największy komplement, jaki można sobie zrobić.
Lili Antoniak mówi głośno o tym, jak naprawdę wygląda życie młodej matki. To historie, które brzmią znajomo, bo są wspólne dla tysięcy kobiet.
Książka jest manifestem nowoczesnej kobiety, która odmawia wejścia w rolę matki Polki – tej, która cierpliwie znosi wszystko, rezygnuje z siebie i żyje wyłącznie dla rodziny.
Dla kobiet zmęczonych ciągłym ocenianiem. Dla tych, które słyszały, że „,tak nie wypada“,, „,dobra matka powinna“, i „,jeszcze zobaczysz“,. Dla tych, które chcą wychowywać dzieci, ale nie chcą przy tym zatracić siebie.
To nie jest kolejny poradnik, jak być dobrą matką. Nie znajdziesz tu złotych rad. Znajdziesz za to coś znacznie cenniejszego – zgodę na bycie niedoskonałą. I odwagę, by żyć po swojemu.