Empatyczna bajka poruszająca potrzebę przyjaźni – Jak masz na imię? Z czerwonego dzióbka wydobyło się, tym razem głośniejsze: – Cip-cip. – Nazywasz się: Cip-cip? – Cip-cip – powtórzyła żółta plamka i poruszyła się. – Wiem! Jesteś Cipciaczkiem! – Chłopiec ucieszył się, że zrozumiał jego imię.