Coś zobaczył. Przypadkiem. Samochód narzeczonej pod domem szefa. Jej charakterystyczne kozaki koło jego łóżka. Znajoma, smukła, zmysłowa sylwetka. Rozpoznałby ją wszędzie. Nie, to nie mógł być Przypadek.
Rusza spirala wściekłej, niepohamowanej zemsty, bez oglądania się na konsekwencje. Drobne poszlaki wskazują, że wszystko mogło być nieco inaczej. Nic już jednak nie może zatrzymać spirali zwierzęcej nienawiści. W życiu, tak jak w dziennikarstwie, czasem warto jednak wszystko zweryfikować dwa razy…
Tajemnicza, skomplikowana moralnie, historia rujnującego życie Przypadku. Chciałem napisać książkę, po przeczytaniu której coś w człowieku zostanie – powiedział o swojej jedynej powieści Grzegorz Miecugow.