

Powieść z finałowej czwórki Nagrody Goncourtów 2022
Prawie siostry to przejmująca opowieść, która przywołuje trudny wątek z przeszłości Francji, ale także historia o niezwykłym splocie ludzkich losów.
W latach 1942-1944 tysiące żydowskich dzieci, osieroconych po deportacji rodziców, zostało uwięzionych przez rząd Vichy kolaborujący z hitlerowskimi Niemcami. Przetrzymywano je w przytułkach i obozach, wywożono planowo do Auschwitz. Wśród nich były Mireille, Jacqueline, Henriette, Andrée, Jeanne i Rose – siostry Korman i Kaminsky pochodzące z rodzin imigrantów z Polski, którzy osiedlili się we Francji przed wojną. Trafiły one najpierw do obozu przejściowego w Beaune-la-Rolande, a później do domu dziecka w Paryżu.
W powieści Cloé Korman, inspirowanej świadectwami, przeszłość współbrzmi z teraźniejszością. Autorka próbuje odtworzyć losy tych dziewczynek. Trzy z nich to kuzynki jej ojca, które prawdopodobnie by poznała, gdyby przeżyły, a trzy pozostałe to ich przyjaciółki.
O autorce
Cloé Korman – francuska pisarka urodzona w 1983 roku w Paryżu, autorka powieści Les Hommes-couleurs (2010), Les Saisons de Louveplaine (2013), Midi (2018), nominowanej do Nagrody Renaudot, Tu ressembles a une juive (2020)i Prawie siostry (Les Presque Sours, 2022), zakwalifikowanej do ścisłego finału Nagrody Goncourtów. Jej ojciec, Charles Korman, był adwokatem jednej ze stron cywilnych w procesie Klausa Barbie i Aloisa Brunnera, zbrodniarzy nazistowskich działających na terenie Francji.