Ciąg dalszy niezwykłej opowieści o prawdziwej piłce nożnej, ekscytującej grze i rywalizacji najlepszych.
Cześć! To ja, Leo K. Doyle, zawodnik młodzieżowej drużyny Lewisham Knights. Jestem na kró,tkich wakacjach w moim rodzinnym Middleton, ale już za kilka godzin wracam do Londynu. Niestety. Jeszcze przed podró,żą dochodzą do mnie złe wieści: seniorska drużyna Lewisham Knights spadła do drugiej ligi. A więc nam także grozi spadek z Młodzieżowej Premier League.
Masz pojęcie, co to oznacza? Końcó,wkę sezonu mieliśmy świetną. Teoretycznie w następnym sezonie moglibyśmy sięgnąć po tytuł. Ale nie będziemy mogli, skoro nie zagramy w najwyższej lidze. A to jeszcze nie wszystko. Kariera w drugoligowym klubie praktycznie staje w miejscu.
Nie czas jednak na użalanie się nad sobą. Jest taki stary przepis, któ,ry mó,wi, że zwycięzca Turnieju Mistrzó,w automatycznie otrzymuje miejsce w najwyższej krajowej lidze na kolejny sezon. Myślę, że niewielu wie o tej dziwnej zasadzie, ponieważ w tych rozgrywkach zawsze grają najlepsze drużyny, któ,rym nie grozi spadek ze swojej ligi.
Wniosek jest prosty. Możemy się utrzymać w Młodzieżowej Premier League w przyszłym sezonie. Wystarczy, że wygramy Turniej Mistrzó,w.
Stawką jest nie tylko trofeum. To turniej o wszystko!